undefinedJak są wypłacane i spłacane walutowe kredyty gotówkowe? Kredyty w walutach obcych są w Polsce obecnie nieco mniej popularne. W niektórych okresach przypada na nie jednak nawet ponad połowa wszystkich kredytów udzielanych przez banki. Dzieje się tak mimo niewątpliwie dużego ryzyka związanego z tymi kredytami. Wytłumaczenie jest proste - kredyty te są (przynajmniej obecnie) znacznie tańsze. Wyjaśnijmy na wstępie podstawową sprawę - kredyt w walucie obcej jest zwykle wypłacany i spłacany w złotych polskich. Zawsze wypłacany w złotych, teoretycznie może być spłacany w obcej walucie, dochodzi do tego jednak rzadko. Wszystkie obliczenia dotyczące wartości kredytu, wielkości poszczególnych rat, prowizji i innych opłat bankowych są natomiast wykonywane w walucie obcej i natychmiast przeliczane na złote polskie (po kursie ustalonym przez bank). Ubiegając się o kredyt w walucie obcej, musimy pamiętać, że (zgodnie z „Rekomendacją S” z 2007 roku) nasza zdolność kredytowa będzie obliczana w sposób mniej korzystny i w rezultacie maksymalna wielkość kredytu będzie mniejsza. Różnica jest spora, wynosi najczęściej około 16%. Tak np. w marcu 2010 roku w Polbanku EFG wyliczono, że kredyt na 5 lat dla dwuosobowej rodziny zarabiającej 7200 zł udzielony w złotych może maksymalnie wynosić 125 tys. zł, a w euro lub frankach szwajcarskich 91 tys. zł (o 16,6% mniej). Oprocentowanie kredytów w euro (EUR) i we frankach szwajcarskich (CHF) jest obecnie znacznie niższe niż kredytów w złotych. Oprocentowanie to równa się wysokości LIBOR lub Euribor w danym dniu plus marża banku. Banki dawniej bardziej faworyzowały kredyty we frankach szwajcarskich, uważanych za bardziej stabilną walutę, od pewnego jednak czasu bardziej zachęcają klientów do brania kredytów w euro. Część banków nawet zupełnie wycofała się z udzielania Ryzyko wzrostu wartości kredytu. Wysokość kursu waluty, w której nominowany jest kredyt, ma wpływ nie tylko na wielkość płaconych przez nas rat, ale także na stan naszego całkowitego zadłużenia. Wielkość kredytu walutowego, jaki zaciągamy, jest w umowie kredytowej zapisana w określonej walucie obcej, także w tej walucie są naliczane wszystkie raty. Bank przekazuje nam wyliczenia, na których z jednej strony przedstawiana jest wielkość rat w walucie obcej, a z drugiej - w złotych. Jeśli kurs waluty obcej rośnie, wszystkie te wartości wyliczone w złotych także rosną. Dotyczy to więc również wielkości całego zadłużenia, jakie pozostaje do spłaty. Pokażmy to na abstrakcyjnym przykładzie kredytu w dolarach. Załóżmy, że zaciągnęliśmy kredyt gotówkowy w wysokości 30 00 zł, w dolarach, a kurs dolara wynosi w danym momencie 3,5 zł. Jesteśmy więc winni 105 000 dolarów. Spłacamy spokojnie nasz kredyt i w ciągu kilku lat spłaciliśmy 10 000 zł, czyli 3500 dolarów. Sytuacja na międzynarodowym rynku finansowym ulega jednak zmianie i po kilku latach kurs dolara zaczyna szybko rosnąć, wzrasta do 4,3 zł. W tym momencie jesteśmy winni bankowi 100 000 dolarów, ale w przeliczeniu na naszą walutę wynosi to aż 100 000 x 4,3 czyli 130 000 zł. Tak więc mimo, że spłaciliśmy już bankowi 30 000 zł, jesteśmy mu winni aż 130 000 zł, czyli więcej, niż pożyczyliśmy, i być może więcej, niż jest warty nasz przedmiot zapożyczenia. Jeśli zarabiamy pieniądze w dolarach, możemy się tym nie przejmować, ale jeśli - tak jak prawie wszyscy - zarabiamy w złotych, znajdujemy się w bardzo kłopotliwej sytuacji. Pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że w niedalekiej przyszłości kurs dolara poważnie obniży się. Największą ofertę kredytów w zagranicznej walucie znajdziemy na tej stronie, pożyczka gotówkowa w sieci.